Zastanów się zanim zadecydujesz

24 czerwca 2010

Na rynku kredytów mieszkaniowych wreszcie coś się ruszyło. Banki zdecydowanie zaczynają łagodzić swoją politykę kredytową. Jeszcze do niedawna były bardzo rygorystyczne i na przykład o kredyty długoterminowe, mieszkaniowe i hipoteczne było bardzo trudno, dziś jest już znacznie łatwiej, ale nie oznacza to, że banki całkowicie odblokowały kredytowanie. Szczególnie łatwiej jest w chwili obecnej dostać kredyt hipoteczny w euro i banki mocno stawiają właśnie na kredyty w tej walucie. Są to najtańsze kredyty hipoteczne, z drugiej jednak strony najbardziej narażone na wahania kursów. Zainteresowanie tymi kredytami jest jednak bardzo duże, mimo, że do akcji wkroczyła komisja nadzoru finansowego, która miała i ma sporo zastrzeżeń do tej inicjatywy banków. Na razie jednak nic nie zrobiła w kierunku zmiany polityki kredytowej banków. O wiele łatwiej jest o mieszkaniowe kredyty długoterminowe z tak zwanymi dopłatami rządowymi. Otrzymanie takiego kredytu znacznie ułatwia rządowy program „rodzina na swoim”. Początkowo niewiele osób interesowało się tym projektem, ponieważ na początku 2007 roku kiedy wchodziła w życie ustawa o kredyty było jeszcze stosunkowo łatwo, a klient mógł wybierać i przebierać w ofertach kredytowych. Ale kiedy w połowie tego samego roku dopadł nas kryzys, kiedy o kredyty mieszkaniowe zaczynało być już znacznie trudniej, kredytobiorcy przypomnieli sobie o rządowym projekcie wsparcia w zakupie własnych mieszkań. Oczywiście nie są to  kredyty dla wszystkich, lecz skierowane do określonej grypy społecznej, do rodzin oraz osób samotnie wychowujących dzieci, które w zwykły sposób nigdy by na taki kredyt się nie zdecydowały, bądź nie miałaby w banku żadnej szansy na jego otrzymanie. Oferty tego kredytu również są zróżnicowane i przed podjęciem ostatecznej decyzji wszyscy zainteresowani tymi kredytami powinni dokładnie je przejrzeć. Po prostu muszą widzieć jaka propozycja będzie dla nich najkorzystniejsza i który kredyt hipoteczny wybrać. Pamiętać przy tym należy, że są to kredyty długoterminowe, a więc spłacać je trzeba będzie przez wiele lat.
– Tak czy inaczej o kredyty mieszkaniowe jest teraz znacznie łatwiej niż jeszcze kilka miesięcy temu – twierdzi znawca tego rynku. Poza tym rosnąca konkurencja sprawia, że banki znacznie spuściły z tonu. Ciekawą na przykład ofertą jest propozycja banku pocztowego, który nie tak dawno obniżył marżę kredytów hipotecznych do 1,9% i jest to w chwili obecnej chyba najniższa marża na rynku kredytów hipotecznych. Sumując, o kredyty długoterminowe jest już o wiele  łatwiej, a mimo to chętnych na kredyty z dopłatami „rodzina na swoim” nie brakuje.Jak na razie nie ma też szczególnych zmian w przepisach tego programu i jest zapewnienie, że do końca roku program ten będzie funkcjonował.