Tanie kredyty

24 maja 2012

Analizując oferty bankowe, szukając dla siebie odpowiedniego kredytu wielokrotnie dajemy się namówić różnym firmom na hasło „tanie kredyty”. Czy coś takiego jak tani kredyt w ogóle istnieje? Jedno jest pewne – widząc takie hasło powinniśmy od razu zrezygnować z dalszej analizy owej oferty. Dlaczego? Wyjaśnienie w poniższym materiale. Tanie kredyty zalewają dzisiejszy internet. Jeszcze kilka lat temu mogliśmy zaciągnąć ewentualnie tanią pożyczkę. Jednak aby obrót kredytami był w dalszym ciągu stały i efektywny banki ryzykują podobnymi hasłami. „Tanie kredyty” są również oferowane przez instytucje , które nie mają ku temu żadnych kwalifikacji. Mowa oczywiści o para bankach, które to nie świadczą usług w oparciu o prawo bankowe a jedynie o prawo cywilne. W związku z czym nie mogą one udzielać kredytów a jedynie pożyczki. Tanie kredyty są dzisiaj promowane przez co drugi bank. Owa taniość jest przez instytucje banków rozumiana jako chwilowa promocja bądź kredyty preferencyjne, które niebawem się kończą. Oczywistym faktem jest to, że banki chcą sprzedać jak największą ilość kredytów. A nazwanie ich tanimi przysporzy im kilku dodatkowych klientów, którzy wierzą w podobne wyświechtane frazesy. Minimalna marża, która po kilku miesiącach wraca do swojej pierwotnej postaci czy brak prowizji, który odbija się pod innymi kosztami. Są to stałe manewry bankowe , które niestety w wielu kręgach działają. Tanie kredyty zaczęły być popularne w momencie kiedy spadło na nie zainteresowanie. Kampanie reklamowe organizowane przez instytucje finansowe sprowokowały optymistyczną rekcję ludzi na analogiczne produkty. Dzięki temu dzisiaj wielu z nas zamartwia się spiralą kredytową, spowodowaną przez tanie kredyty, szybkie pożyczki, kredyty bez BIK i tym podobne finansowe produkty.