Symulacja kredytu

31 marca 2012

Dużo w dzisiejszych czasach mówi się o bankowych kredytach. Powodem tego jest fakt, że stały się one częścią naszego życia. Wielu ludzi wyznaje zasadę, że bez kredytu nie dorobi się własnego domu czy samochodu. Jest w tym sporo prawdy, bowiem dzisiejsze zarobki i ceny są niemiarodajne i nieporównywalnie różne. Życie na kredycie staje się więc nowym trendem, który nakręca banki do wzmożonej promocji swoich usług.
Sytuacja nie jest prosta. Zalegasz z czynszem, brakuje Ci na bieżące potrzeby, nie stać Cię na podstawowe rzeczy – taka sytuacja może zdarzyć się każdemu. Jeżeli rodzina i przyjaciele odwrócili się do Ciebie plecami , to zawsze możesz skorzystać z oferty Twojego banku. Na pewno ma on dla Ciebie wyjątkową ofertę dzięki, której zadłużysz się na jakiś czas. Zanim jednak podpiszesz dokumenty, które przedstawiciel bankowy podsunie Ci pod nos, powinieneś dokładnie przekalkulować to czy stać cię na tego rodzaju zobowiązanie. Może się bowiem okazać , że symulacja kredytu jaką przeprowadziłeś jasno dała Ci do zrozumienia, że Twoja kondycja ekonomiczna nie jest na tyle stabilna aby udźwignąć ciężar kredytu. Właśnie w tym celu stosuje się tzw. Symulację kredytu. Jest to wstępne wyliczenie wszelkich kosztów związanych z naszą pożyczką w banku. W kontekście wieloletnich kredytów jak kredyt hipoteczny jest to wręcz kwestia bezapelacyjnie obligatoryjna. Zdarza się, że banki pobierają opłatę za przeprowadzenie owej symulacji. Jeżeli nie stać nas na kolejną bankową zachciankę to możemy skorzystać z darmowych, internetowych narzędzi. Kalkulatory kredytowe dają nam jasny i klarowny przekaz odnośnie miesięcznych rat i naszej zdolności kredytowej. Są to oczywiście jedynie szacunkowe dane, jednak dzięki nim będziemy mogli w sposób obiektywny spojrzeć na to co czeka nas w przyszłości.